Kilka lat temu wszechobecne na rynku było stwierdzenie, że shared service’y powstają na potrzeby jednego procesu. Jak wiemy obszar SSC/BPO przeszedł długą drogę, a jego początki skupiały się na stworzeniu jednej solidnej organizacji. Zwykle były to struktury finansowo-księgowe i spotykaliśmy się z nazwami SSC Finance czy centrum finansowe. Dziś możemy z pełną świadomością stwierdzić - ile SSC na rynku tyle podejść do tworzenia i rozbudowywania struktur. 

Nie zmienia to faktu, że na przestrzeni lat, choć podejście się zmieniło a Polska jest niezwykle rozwiniętym centrum biznesowym, nadal możemy spotkać się z SSC, które postawiły na rozwijanie konkretnych struktur. Najczęściej jest to księgowość i procesy accounts payable (AP), accounts receivable (AR) czy general ledger (GL). Wynika to też z tego, że nowo powstające centra usług wspólnych zaczynają właśnie od struktur finansowych i czasami na nich kończą. Zdecydowana większość firm z tego sektora podąża jednak dalej, przenosząc kolejne procesy i tworząc coraz więcej miejsc pracy.

Jak wiemy, od każdej reguły jest wyjątek. Tak jak nie każde SSC specjalizuje się tylko w jednym obszarze tak i nie każde SSC zaczyna od procesów księgowych. Istnieją również centra skupiające się na procesach HR’owych czy zakupowych.

Istotne jest natomiast to, że dynamika rozwoju sektora w Polsce zdecydowanie daje o sobie znać. 

Po pierwsze, coraz więcej firm decyduje się na tworzenie nowych struktur. Na rynku widzimy więcej ogłoszeń i zdecydowanie więcej firm dumnie nazywających się CoE (Center of Excellence). Firmy decydują się na takie rozwiązanie nie tylko ze względów finansowych, ale również po to, aby „zglobalizować” procesy, ujednolicić je i wprowadzić większy porządek w funkcjonowaniu danego biznesu. 

Po drugie, kiedyś zdawałoby się proste struktury, np. wspomniane już wcześniej procesu AP, AR i GL, również ewoluowały. Coraz częściej procesy są bardziej podzielone i urozmaicone. Co to znaczy? Na portalach z ogłoszeniami o pracę spotkać możemy inne nazwy, inne skróty, często charakterystyczne dla danej jednostki. Nazwy stanowisk zaczęły się zmieniać, kształtować na potrzeby rynku i potrzeby kandydatów – o czym będzie w dalszej części artykułu. 

Po trzecie, płaskie struktury i linie raportowania zaczęły się zmieniać, dając szereg innych możliwości, zapewniając przede wszystkim awanse poziome w organizacji. Niekiedy są to zupełnie nowe stanowiska na potrzeby scentralizowanego biznesu, role, których do tej pory na konkretnym rynku nie było.

Jak podaję ABSL, zatrudnienia w centrach usług wspólnych znacząco się zwiększyły na przestrzeni lat. Wynika to nie tylko z tworzenia nowych centrów, ale również z przejmowania coraz to nowych procesów i nie zamykanie się tylko jeden obszar:

Źródło: raport ABSL 

jak to wpływa na kandydatów? 

Kandydaci na dzisiejszym rynku SSC są wymagający i świadomi. Wiedzą czego chcą, a z czego zdecydowanie chcą zrezygnować przy ewentualnej zmianie pracy. Dotychczas pełnione stanowiska pragną zastąpić nieco innym – zbliżonym do ich dotychczasowego doświadczenia, ale też dającym nowe możliwości, obowiązki z którymi do tej pory nie mieli styczności. Co za tym idzie, zwracają uwagę również na nazwy stanowisk, na strukturę organizacji i plany dalszego rozwoju. 

Oczywiście nadal możemy spotkać rzeszę kandydatów pragnących stabilizacji, dla których kameralne SSC jest dużym atutem. Często są to kandydaci z długim stażem i wieloma tranzycjami za sobą. Sposób przejmowania procesów po pandemii również się zmienił. Tranzycja w większości przypadków prowadzona jest zdalnie, co również spotyka się z pozytywnym odbiorem wśród kandydatów – tak jest bezpieczniej i łatwiej. Można zatem stwierdzić, że dzisiejsi kandydaci “nie potrzebują wrażeń”, jednak nic bardziej mylnego. Kandydaci rzeczywistości pandemicznej potrzebują stabilizacji i pewności w zatrudnieniu. Z tego też względu ostrożnie podejmują decyzję o zmianie pracy, z większą świadomością niż jeszcze dwa lata temu. Rozbudowana struktura, atrakcyjne możliwości finansowe, ciekawa i rozszerzona o nowe obowiązki rola, a także plany na dalsze przejmowanie procesów, dają kandydatom poczucie, że firma jest solidnie ugruntowana na rynku i zapewni nie tylko krok naprzód w życiu zawodowym, ale także stabilność zatrudnienia. 

Do tego warto również dodać, że kandydaci chcą mieć możliwość zmiany stanowiska na zupełnie inne, związane np. z nową rolą. Coraz więcej organizacji daje takie możliwości, właśnie ze względu na rozbudowane struktury i nie przywiązywanie się do specjalizacji tylko w jednym obszarze.

W naszych badaniach Randstad Employer Brand Research, co roku staramy się pokazać między innymi jak zmienia się postrzeganie kandydatów, a także co jest dla nich ważne. Czynnik atrakcyjności pracodawców w Polsce to niezmiennie atrakcyjne wynagrodzenie i benefity, natomiast wspomniane przeze mnie stabilne zatrudnienie i możliwość rozwoju, to odpowiednio 3 i 4 miejsce. Co za tym idzie, zdecydowana większość kandydatów potrzebuje tych elementów. Rynek SSC stara się temu sprostać poprzez nowe działania, przejmowanie i ujednolicanie większej liczby procesów, a także, czasami, proponowanie zupełnie nowych stanowisk w strukturze.

Jeżeli poszukujesz specjalistów z obszarów finansów, księgowości, bankowości, obsługi klienta, zakupów czy IT w ramach Shared Service Centre i Business Process Outsourcing zaufaj ekspertom Randstad. Znajdziemy dla Ciebie pracowników, którzy pomogą w rozwijaniu prawdziwego potencjału Twojej firmy.

dowiedz się więcej

Tagi: przyciąganie talentów, rynek pracy, ssc

Luiza Smolak

SSC/BPO Recruitment Coordinator w Randstad Polska

subskrybuj bloga

artykuły według tematu

zobacz wszystkie

ostatnie artykuły

autorzy

zobacz więcej