Obecna sytuacja na rynku pracy rodzi bardzo dużo pytań, zarówno ze strony pracowników, jak i pracodawców. Niestety, nie sposób przewidzieć tego, jak będzie wyglądała najbliższa przyszłość, jednak warto zapoznać się z opiniami i obawami pracowników w związku z trwającym wciąż okresem pandemii.

Za nami 42. edycja kwartalnego badania Monitor Rynku Pracy, w którym wzięło udział ponad 1000 pracowników. Jest to badanie realizowane przez Randstad we współpracy z Instytutem Badań Pollster

Zapoznaj się z pełnym raportem z badania Monitor Rynku Pracy.

pobieram

wynagrodzenia – czy wróci presja płacowa?

W obecnej sytuacji powrót do presji płacowej sprzed wybuchu pandemii, może stanowić dodatkowe wyzwanie w wielu firmach. Dla przeważającej części zatrudnionych, miniony rok nie przyniósł żadnej zmiany w wysokości pensji. Pytanie, jak to wpłynie na odczucia pracowników dotyczące wynagrodzeń? 

Niemal nie zmieniła się liczba neutralnych i negatywnych ocen poziomu płac. Pracownicy najwyraźniej rozumieją aktualną sytuację i doceniają obecne warunki zatrudnienia. Dla przeważającej części osób, które otrzymały podwyżki w 2020 roku, ich poziom był taki, jakiego się spodziewali.

gdzie nastąpił wzrost wynagrodzeń?

W 2019 roku co drugi pracownik deklarował wzrost wynagrodzenia. W 2020 30% badanych otrzymało podwyżki. Płace najczęściej wzrosły w przypadku pracowników z Wielkopolski i zachodnich rejonów kraju, najrzadziej natomiast w centralnych województwach, obejmujących Mazowsze, Ziemię Łódzką i region świętokrzyski. Częściej, bo o 4 punkty procentowe, podwyżki pojawiały się wśród mężczyzn. Co ciekawe, im wyższe wykształcenie, tym mniej jest respondentów, którzy deklarowali wzrost wysokości pensji. 

Kto najbardziej skorzystał na podwyżkach? Przede wszystkim kierownicy średniego szczebla, ale też inżynierzy oraz technicy i robotnicy wykwalifikowani. Wyższe wynagrodzenia częściej pojawiały się też w sektorze telekomunikacji i IT, ochronie oraz w administracji publicznej. W przypadku dwóch ostatnich grup duży wpływ na zmiany miał wzrost płacy minimalnej. 

obniżki wynagrodzeń

W tej części badania braliśmy pod uwagę jedynie stałe zmiany, a nie czasowe obniżki. Jak wynika z odpowiedzi respondentów, 17% pracowników ma obecnie zredukowane wynagrodzenie.

Komu pensje najczęściej się zmniejszyły? Przede wszystkim pracownikom branży hotelarskiej i gastronomicznej oraz respondentom z północnych regionów Polski. Najrzadziej redukcje pensji dotykały natomiast pracowników ochrony oraz telekomunikacji i IT – po 9%. 

Warto wspomnieć także o czasowych zmianach wysokości pensji, które w zeszłym roku objęły 26% badanych.

niepewność wzmaga tęsknotę za stabilizacją

Utrata pracy jako czynnik decydujący o zmianie miejsca zatrudnienia zrównał się w naszym badaniu z motywami finansowymi, które pchały pracowników w ręce nowych pracodawców w ostatnich latach. Rynek pracy faktycznie nie sprzyja teraz rozmowom o wynagrodzeniach, a w tle pojawia się ryzyko związane z utratą zatrudnienia. 16% pracowników mówiło o dużych obawach o utratę pracy po pierwszej fali pandemii, 14% mówi tak dzisiaj, po drugim lockdownie. Poziom umiarkowanych obaw nadal wynosi 22%.

42MRP-podglad-1

a co jeśli potrzebuję nowych ludzi? 

Stabilność zatrudnienia, kondycja finansowa firmy i forma zatrudnienia to trzy czynniki, które zdecydowanie zyskają na znaczeniu w oczach kandydata. A firmy wciąż tych kandydatów poszukują, wciąż chcą zatrudniać, tym bardziej, że coraz skuteczniej podejmują się walki z wyzwaniami aktualnej sytuacji, zdobywają zamówienia, odbudowują kanały dotarcia do klientów. Pokazanie, że firma przechodzi z powodzeniem trudny okres, zapewnić może postrzeganie przedsiębiorstwa jako solidnego pracodawcy, któremu można zaufać i zwiększy jego szanse na pozyskanie wykwalifikowanych kadr.

Druga fala pandemii zdecydowanie wpłynęła na przeświadczenie pracowników o ich szansach na nowe miejsce pracy, a tym samym o liczbie kandydatów, którzy są skłonni aktywnie poszukiwać nowego miejsca zatrudnienia w najbliższym czasie. Tylko 55% pracowników mówi o możliwości znalezienia pracy, co najmniej tak dobrej jak obecna, a nawet lepszej. Dla porównania przed pandemią było to 70%-71%. To znów ważne informacje z perspektywy rotacji w firmach, ale też istotny sygnał dla procesów rekrutacyjnych. Mogą one być większym wyzwaniem niż wcześniej.

jak sprostać niedoborom niewykwalifikowanych kadr?

Zespoły HR w firmach mogą potrzebować wsparcia w dotarciu do wykwalifikowanych kandydatów oraz dostępie do bazy osób otwartych na zmianę miejsca zatrudnienia m.in. ze względu na liczbę pracowników, którzy nie są skłonni do poszukiwania nowej pracy. Dlaczego? Zdecydowana większość z nich odczuwa satysfakcję z aktualnego miejsca zatrudnienia, a część mówi wprost, że nie jest to dobry czas na zmianę. Problemem jest również brak ofert, które odpowiadałyby ich oczekiwaniom, a także obawa przed utratą pracy w nowym miejscu. 13% badanych wspomina o tym, że boi się, że będą pierwszymi do redukcji w nowej firmie, jeśli jej sytuacja finansowa się pogorszy. Podczas rozmów rekrutacyjnych z kandydatami, warto zatem zwrócić szczególną uwagę na rozwianie tych obaw.

Mierzysz się z wyzwaniami rekrutacyjnymi w swojej firmie? Poszukujesz więcej wskazówek, które pomogą Ci dotrzeć do właściwych kandydatów? Zapoznaj się z pełnym raportem z badania Monitor Rynku Pracy.

pobieram

Tagi: rekrutacja, bezpieczny powrót do pracy, strategia zatrudnienia, monitor rynku pracy, rynek pracy

Aleksandra Mantorska

Specjalista ds. komunikacji i content marketingu w Randstad Polska

subskrybuj bloga

artykuły według tematu

zobacz wszystkie

ostatnie artykuły

autorzy

zobacz więcej